2003-04-01
Odrzucić informację rządu o wysłaniu wojsk w rejon konfliktu
- Włączenie się Polski w agresję na Irak i wysłanie polskich
wojsk w rejon działań wojennych jest niezgodne z prawem międzynarodowym i
polskim - uważa Liga Polskich Rodzin. Klub wnioskował o odrzucenie informacji
rządu w sprawie wysłania polskich wojsk w rejon konfliktu.
Według posła Ligi Zygmunta Wrzodaka, prezydent i rząd
"popierają niepolską politykę wbrew większości Polaków", co świadczy o "braku
ich niezależnej, suwerennej polityki. Obecna elita rządząca wcześniej była
uzależniona od Moskwy, a dziś - od Waszyngtonu i Brukseli. To dramatycznie źle
wróży Polakom. Znaleźliśmy się wbrew własnej woli w gronie groźnej, pozbawionej
skrupułów mniejszości, która, dzięki przewadze militarnej, podpala świat" -
powiedział Wrzodak w środę podczas debaty Sejmu nad informacją rządu.
Dodał, że prezydent i rząd, stając po stronie wojny,
"narazili Polskę na akty odwetu i za takie decyzje wbrew narodowi polskiemu ci
politycy muszą ponieść ogromną cenę polityczną".
Według Wrzodaka, decyzja o wysłaniu wojsk w rejon konfliktu,
podjęta na wniosek rządu przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, jest
niezgodna z polską Konstytucją. "Art. 116 Konstytucji mówi, że to Sejm, a nie
prezydent, wypowiada wojnę i to tylko w przypadku zaatakowania Polski lub
naszych sojuszników" - podkreślił Wrzodak.
"Prowadzenie działań zbrojnych przez Polskę przeciw Republice
Iraku jest niczym innym jak wojną. Polska jest w stanie wojny z Irakiem, której
nikt nie wypowiedział" - dodał.
Zaznaczył też, że nie ma rezolucji ONZ o użyciu
międzynarodowych sił zbrojnych w Iraku, a rezolucja nr 1441 (która według rządu
uzasadnia działania zbrojne w Iraku) mówi, że w przypadku niedostosowania się
Iraku do jej postanowień konieczna jest następna rezolucja, o co Amerykanie
zabiegali w Radzie Bezpieczeństwa i czego nie zdołali przeforsować.
Poseł Ligi domagał się też przedstawienia zgody rządów
państw, do których wysłano wojska polskie, na pobyt żołnierzy na ich terytorium.
Podkreślił również, że ustawa o zasadach użycia lub pobytu sił zbrojnych poza
granicami państwa zobowiązuje żołnierzy do przestrzegania prawa państwa, na
którego terytorium się znajdują. "Jak będzie to możliwe w Iraku? Przecież to
absurd" - powiedział Wrzodak.
Jego zdaniem, prezydent, który wziął na siebie
odpowiedzialność za wysłanie wojsk polskich w rejon Zatoki Perskiej, powinien,
kiedy wojna wisiała na włosku, wystąpić z orędziem do narodu, tak jak uczyniło
wielu przywódców innych państw.
Tymczasem - mówił poseł Ligi- "prezydent wypowiada się nie po
myśli państwa polskiego i społeczeństwa", bo to "nie jest wojna naszego państwa
i narodu, nie jest ona w naszym interesie".
PAP