Zaktualizowano 11. czerwca 2003 Drukuj
Dla katolika nie może istnieć neutralność. Pan Bóg też nie jest neutralny.
Richard Jeager


Inne Strony Integracji PL z UE

Polska a Unia europejska - 21 pytań

Polonijny Katalog


Webring KATOLIKa


nagrodzona
2003-04-01
Odrzucić informację rządu o wysłaniu wojsk w rejon konfliktu

- Włączenie się Polski w agresję na Irak i wysłanie polskich wojsk w rejon działań wojennych jest niezgodne z prawem międzynarodowym i polskim - uważa Liga Polskich Rodzin. Klub wnioskował o odrzucenie informacji rządu w sprawie wysłania polskich wojsk w rejon konfliktu.

Według posła Ligi Zygmunta Wrzodaka, prezydent i rząd "popierają niepolską politykę wbrew większości Polaków", co świadczy o "braku ich niezależnej, suwerennej polityki. Obecna elita rządząca wcześniej była uzależniona od Moskwy, a dziś - od Waszyngtonu i Brukseli. To dramatycznie źle wróży Polakom. Znaleźliśmy się wbrew własnej woli w gronie groźnej, pozbawionej skrupułów mniejszości, która, dzięki przewadze militarnej, podpala świat" - powiedział Wrzodak w środę podczas debaty Sejmu nad informacją rządu.

Dodał, że prezydent i rząd, stając po stronie wojny, "narazili Polskę na akty odwetu i za takie decyzje wbrew narodowi polskiemu ci politycy muszą ponieść ogromną cenę polityczną".

Według Wrzodaka, decyzja o wysłaniu wojsk w rejon konfliktu, podjęta na wniosek rządu przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, jest niezgodna z polską Konstytucją. "Art. 116 Konstytucji mówi, że to Sejm, a nie prezydent, wypowiada wojnę i to tylko w przypadku zaatakowania Polski lub naszych sojuszników" - podkreślił Wrzodak.

"Prowadzenie działań zbrojnych przez Polskę przeciw Republice Iraku jest niczym innym jak wojną. Polska jest w stanie wojny z Irakiem, której nikt nie wypowiedział" - dodał.

Zaznaczył też, że nie ma rezolucji ONZ o użyciu międzynarodowych sił zbrojnych w Iraku, a rezolucja nr 1441 (która według rządu uzasadnia działania zbrojne w Iraku) mówi, że w przypadku niedostosowania się Iraku do jej postanowień konieczna jest następna rezolucja, o co Amerykanie zabiegali w Radzie Bezpieczeństwa i czego nie zdołali przeforsować.

Poseł Ligi domagał się też przedstawienia zgody rządów państw, do których wysłano wojska polskie, na pobyt żołnierzy na ich terytorium. Podkreślił również, że ustawa o zasadach użycia lub pobytu sił zbrojnych poza granicami państwa zobowiązuje żołnierzy do przestrzegania prawa państwa, na którego terytorium się znajdują. "Jak będzie to możliwe w Iraku? Przecież to absurd" - powiedział Wrzodak.

Jego zdaniem, prezydent, który wziął na siebie odpowiedzialność za wysłanie wojsk polskich w rejon Zatoki Perskiej, powinien, kiedy wojna wisiała na włosku, wystąpić z orędziem do narodu, tak jak uczyniło wielu przywódców innych państw.

Tymczasem - mówił poseł Ligi- "prezydent wypowiada się nie po myśli państwa polskiego i społeczeństwa", bo to "nie jest wojna naszego państwa i narodu, nie jest ona w naszym interesie".

PAP
© W&W Arkitowie 2003 (2000)