|
|
2003-03-29
Powtórka z Moskwy?
Wojska amerykańskie sprowadziły
do Iraku broń chemiczną - substancje podobne do tych, których użyto w
moskiewskim teatrze przeciwko czeczeńskim terrorystom - ujawniło szwajcarskie
pismo "Zeit-Fragen", powołując się na opinie ekspertów. "Zeit-Fragen"
donosi, że - według eksperta wojskowego Paula Ingrima z londyńskiej
Brytyjsko-Amerykańskiej Rady ds. Informacji w Dziedzinie Bezpieczeństwa -
substancje te sprowadzono do Iraku, żeby użyć ich do opanowania Bagdadu. Są one
zakwalifikowane jako "broń niezabijająca". Szwajcarskie pismo podaje, że w
obliczu śmierci ponad 180 osób w moskiewskim teatrze zakrawa to na kpinę.
"Zeit-Fragen" wskazuje, że taka broń jest zakazana na mocy konwencji o broni
chemicznej. Amerykanie sprowadzili też podobno do Iraku gaz łzawiący CWS,
którego - zgodnie z konwencją - również nie wolno używać w działaniach
wojennych. Paul Ingrim wyraża także wielkie zaniepokojenie możliwością użycia
przez Amerykanów w Iraku broni mikrofalowej, powodującej poparzenia. Skuteczność
tej broni, której dotąd nie użyto w warunkach bojowych, ma jakoby zostać
sprawdzona w Iraku. Wyposażenie wojsk napastniczych stanowią także bomby
kasetowe (cluster bombs), które są szczególnie groźne dla ludności cywilnej.
Zawierają one po kilkaset ładunków wybuchowych, które mogą przebijać pancerz lub
zabijać i ranić każdego, kto na nie nastąpi. Postuluje się wprowadzenie zakazu
ich używania, podobnie jak min przeciwpiechotnych, gdyż stanowią zagrożenie dla
cywilów nawet po zakończeniu działań wojennych.
PS, PAP
PS, PAP
|