| ||||
|
2002-07-31
Zjawisko wirtualnego antysemityzmu? Wojciech Arkita
Gazeta Wyborcza udostępnia wybrane przez siebie jako szczególnie cenne artykuły, które ukazały sie na jej łamach, w swoim archiwum.
Swojego czasu postanowiłem zrobić eksperyment i w wyszukiwarce wpisałem hasło "antysemityzm".
Wyników tego zapytania nie trzeba komentować, wystarczy zaglądnać pod wskazany link aby sie przekonać: Nie tak dawno Gazeta Wyborcza wiodła prym w szkalowaniu Polaków w odniesieniu do sprawy Jedwabnego. Cala akcja była starannie zaplanowana i przygotowana od dawna. "Operacja Jedwabne" była bardzo szeroko eksponowana na lamach GW i miała na celu po raz kolejny udowodnić jacy to straszni antysemici z tych Polaków O co w tym wszystkim chodzi? Odpowiedz na to pytanie daje sam Żyd, którego rodzina była zamordowana w Majdanku, prof. Norman Finkelstein w książce pt. "Holocaust Industry"
Potępia on w niej rożne organizacje żydowskie o wyłudzanie pieniędzy i robienie z "holokaustu" biznesu. Tajemnica nie jest, ze WJO (World Jews Organization) - czyli Światowa Organizacja Żydów, wyłudziła od państw takich jak np. Szwajcaria, Niemcy, Francja miliardy dolarów odszkodowań dla tzw. ofiar nazizmu. Problem w tym, że prawdziwe ofiary nigdy tych pieniędzy nie zobaczyły. Całą kasę zgarnęły organizacje żydowskie, stosując metody szantażu wobec tych państw, które wymieniłem. Obecnie podobne naciski są wywierane na Belgie i... Polskę. Łączne zadania organizacji żydowskich wobec Polski sięgają 60 mld dolarów! Pieniądze maja zostać wyłudzone w podobny sposób jak to się odbywało do tej pory, a wiec.
Jak wspomniałem posłużyć temu miała min. akcja "Jedwabne" promowana właśnie przez GW. Najpierw pojawiła się kłamliwa książka Tomasza Grossa, której liczne kłamstwa bezlitośnie zdemaskowali wysokiej klasy historycy na całym świecie (co oczywiście zostało skutecznie przemilczane w mediach typu GW) Potem prezydent RP Aleksander Kwaśniewski kilkakrotnie przepraszał Żydów w imieniu Polaków w Izraelu i Polsce mimo, ze śledztwo IPN jeszcze na dobra sprawę się nie rozpoczęło. Potem nastąpił sterowany proces IPN, pod z góry założoną tezę, że to Polacy mordowali, w którym to dopuszczono się haniebnych zaniedbań jak również łamania prawa polskiego i międzynarodowego. Ogłoszenie wyroku w sprawie Jedwabnego celowo przedłużano, aby wszystko zsynchronizować z wizyta prezydenta RP w USA. Wcześniej jednak miało miejsce jeszcze jedno b. ważne wydarzenie. Otóż sąd USA wydał werdykt w sprawie pozwu skierowanego, przez amerykańskich Żydów przeciw rządowi suwerennego państwa polskiego. Warto dodać, że sędzia argumentując wyrok powiedział, ze jurysdykcja tego sądu nie pozwala na ingerencję w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa, ale można dociekać swoich roszczeń, przed międzynarodowymi trybunałami wobec prywatnych właścicieli. Odpowiedz ze strony organizacji żydowskich była natychmiastowa. We wtorek 16 lipca br. przed Komisją Helsińską Kongresu USA odbyły się przesłuchania w sprawie zwrotu mienia prywatnego w krajach Europy Środkowowschodniej, w tym w Polsce. Rozpoczęto je mniej więcej w tym samym czasie, gdy na lotnisku pod Waszyngtonem lądował prezydent Aleksander Kwaśniewski, rozpoczynając 3-dniowa wizytę w Stanach Zjednoczonych. Czyżby zbieg okoliczności? Do tego należy dodać fakt iż 18 senatorów USA wystosowało do Busha pismo aby ten wywarł naciski na Kwaśniewskiego w celu restytucji mienia żydowskiego. I niech mi ktoś powie, ze Żydzi nie maja większego wpływu na politykę Światową niż jakakolwiek inna mniejszość narodowa w USA! A jednak GW myśli inaczej, dla niej już sam fakt, ze ktoś w Polsce uważa iż "Żydzi maja za duży wpływ na życie w Polsce" jest powodem aby uznać go za typowego antysemitę. Mówie to w odniesieniu do ostatnich sondaży nt. rzekomego polskiego antysemityzmu, zrobionych na zlecenie GW Jak wymyślić antysemitę? "Gazeta Wyborcza" postanowiła po raz kolejny udowodnić, ze Polacy są antysemitami. Zleciła wiec OBOP przeprowadzenie sondażu na ten temat. I tak 24 proc. Polaków miało twierdząco odpowiedzieć na pytanie: Czy Żydzi maja za duży wpływ na życie w Polsce? Nie powiodła się próba przypisania naszym rodakom wrogości do Żydów w odpowiedzi na pytanie: "Jakie grupy maja za duży wpływ na sprawy naszego kraju?". Okazało się bowiem, ze nacje żydowską wymienił niecały procent respondentów. Trzeba było zatem zasugerować Polakom wprost, kogo maja nie lubić, i zapytano o Żydów. Zmanipulowane wyniki sondażu okazały się w ten sposób zbieżne z poglądami redaktorów "Gazety Wyborczej". Także internauci dostrzegli te manipulacje. Oto niektóre z komentarzy. Pochodzą one z portalu internetowego onet.pl. -------------------------------------------------------------------------- Co to jest antysemityzm? Sama "GW" chyba nie bardzo wie, co to takiego
antysemityzm. Pytania OBOP dotyczyły raczej oceny przez
badanych polityki (czy tez wpływu na politykę, co na jedno
wychodzi) Żydów. Jeśli ktoś ocenił, ze Żydzi maja za duży
wpływ na politykę w Polsce, to został zakwalifikowany jako
antysemita! Czy jeśli komuś nie podoba się na przykład to,
jak wpływowi Żydzi walczą z krzyżem w Oświęcimiu (w polskim
Oświęcimiu), to znaczy ze jest antysemita?!! Polityka Izraela
może nie podobać się wielu ludziom - i rzeczywiście nie
podoba się - czy oznacza to, ze wszyscy oni są antysemitami?
Również wielu obywatelom Izraela się ona nie podoba. Czy oni
również są antysemitami? Kiedyś któryś z polityków żydowskich
oskarżył jednego z ministrów Palestyny o antysemityzm. Tak
się jednak składa, ze oskarżony jest również Semita, gdyż
"Semita" nie znaczy "Żyd"... Co to jest w takim razie
antysemityzm? Czy dzięki temu magicznemu słowu polityka
Izraela (i innych Żydów) może pozostawać poza ocena? Na pewno
nie. Cóż, "płytki stereotyp antysemicki 'GW'"... Stereotypy nie biora sie z niczego... a z tego, co
najbardziej widoczne. Co to ma wspolnego z antysemityzmem? Troche brakuje mi
logiki we wnioskach "Gazety Wyborczej" z przeprowadzonego
sondazu. Bo czy z okolicznosci, iz ktos uwaza, ze jakas
mniejszosc narodowa ma zbyt duzy wplyw na zycie danego kraju,
wynika od razu wrogosc tej osoby do okreslonej mniejszosci?
Moze to przeciez byc tylko stwierdzenie faktu bez podawania
oceny, czy to jest dobrze, czy tez zle. No coz, ale
"Wyborczej" nie chodzilo chyba o logike, tylko o udowodnienie
z gory postawionej tezy. Polskie stereotypy w Izraelu Czy "Gazeta Wyborcza" nie moglaby takze przeprowadzic
badan na temat nastawienia Izraelczykow do Polski? Bylyby
zapewne interesujace rezultaty. Dziwne??? Jesli najwiekszym dziennikiem w Polsce, (...) jest "Gazeta
Wyborcza", w ktorej sprawy zwiazane z Zydami sa najczesciej
umieszczane na pierwszej stronie, to chyba mozna odniesc
wrazenie, ze Zydzi sa w Polsce UPRZYWILEJOWANA MNIEJSZOSCIA
NARODOWA. Czyz nie? Co wiecej, cos w tym musi byc, skoro (na
szczescie byly) polski minister spraw zagranicznych odpowiada
na pozwy przeciw RP wniesione przez Swiatowy Kongres Zydow do
sadu w Nowym Jorku, ktorego jurysdykcji RP przeciez nie
podlega... Jesli w gruncie rzeczy marginalna tzw. sprawa
Jedwabnego nie schodzila z pierwszych stron gazet przez wiele
miesiecy, to tez przeciez o czyms swiadczy, prawda? "GAZETA WYBORCZA" to przeciez organ reprezentujacy wplywy
i interesy zydowskie w Polsce. Dlatego nie nalezy traktowac
nazbyt obiektywnie tego typu komentarzy. Bardzo odkrywcze te stwierdzenia; poczekam, kiedy "GW"
odkryje, ze woda jest mokra. Czytaj także: |
|||||||||||||||||||||||||||
| © W&W Arkitowie 2003 (2000) |