|
2001-04-03
Być filozofem dzisiaj
Wiktoria Arkita
Filozof - jakże dzisiaj to słowo jest nacechowane kpiną.
Filozofujesz znaczy marnujesz czas sobie i nam, wymyślając bezsensowne problemy,
jakby i tak ich było za mało. Nie mądrzyj się! Trzeba popatrzeć na rzeczywistość
i działać.
Jak? Dlaczego? Nieważne! Działaj, działaj!
Stop.
Coś się chyba poprzestawiało w naszym rozumieniu słów. Być filozofem - umiłować
Prawdę, poznawać sens naszego istnienia. Ale przecież Prawda jest
dzisiaj taka niewygodna: stawia nam dodatkowe wymagania, podczas gdy jesteśmy
zagonieni,
zapracowani, nie mamy czasu, by jeszcze zajmować się szukaniem czegoś, czego nie
ma.
Każdy ma dzisiaj własną prawdę. Lecz w zgiełku, który mnie otacza i który
współtworzę,
czasami udaje mi się zauważyć, że to coś nie tak. Chrystus powiedział: Ja jestem
Drogą,
Prawdą i Życiem. Więc Prawda istnieje. Dlaczego jednak mam się nią przejmować
i jeszcze dociekać, jaka jest. Co się stanie, gdy jej poznanie będzie burzyło
mój świat, tak pracowicie przeze mnie ułożony? Poznawszy Prawdę, będzie drażniło
mnie to,
że się jej zaprzecza, a ja jestem tylko jednym nic nie znaczącym człowiekiem,
który nie potrafi
zmienić otaczającej rzeczywistości. Jaki jest sens się denerwować, czy mało mam
stresów?
Czy warto?
Tak, jeśli nie chcesz być popychadłem, któremu można wszystko wmówić.
Tak, jeśli chcesz świadomie przeżyć swoje życie.
Tak, jeśli chcesz być mądry.
Bóg obdarował nas rozumem, więc mamy obowiązek go wykorzystywać. Trzeba nam być
mędrcami, głupców jest zawsze aż zanadto.
A jak zostać filozofem - człowiekiem miłującym Prawdę i Mądrość?
Odpowiedź jest bardzo krótka i prosta: szukać, poznać i żyć.
Dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by zdobywać wszystko jak najmniejszym
kosztem. Lecz, jeśli chcemy dojść do Prawdy, musimy włożyć swój wysiłek w jej
szukanie,
bo nie jest to zadanie łatwe, kiedy zewsząd cisną się często sprzeczne
zapewnienia:
tu jest prawda, tu, tu, tu
Należy być bardzo ostrożnym, gdy każdy chce
sprzedać
swoją prawdę jako tą jedyną. Trzeba stawiać pytania jasne i proste i takich
szukać
odpowiedzi. Kim jestem? Po co żyję? Skąd się wziąłem na świecie? To pytania
najistotniejsze,
choć zagubione przez ciągle spieszących się ludzi. Szukać znaczy pytać
i nigdy nie zadowalać się namiastkami.
Gdy znajdziemy odpowiedź, musimy ją poznać i zrozumieć. Co to znaczy? Jakie są
tego konsekwencje? Filozof to mędrzec, który racjonalnie wyjaśnia wszelkie
problemy,
więc rozumne poznanie jest dla niego najważniejsze, nie wierzy przypuszczeniom.
I tu można by się zatrzymać w rozważaniach na temat roli filozofa i niestety
wielu tak robi, ale dzisiaj samo poznanie Prawdy nie wystarczy: trzeba nią żyć i
przekazywać ją innym,
którzy nie chcą, może już nie potrafią sobie zadać trudu jej poszukiwania.
Żyć w Prawdzie to dopiero wyzwanie dla filozofa! Wymaga ono wielkiej odwagi
i determinacji, by nie iść drogą wygodnictwa.
Dzisiaj lansuje się model życia tak odbiegający od Prawdy. A przecież, gdy
poznam Prawdę, nie wolno mi płynąć z prądem, tylko dlatego że tak robią wszyscy.
Poznanie niesie za sobą odpowiedzialność. Człowiek zasługujący na miano filozofa
będzie niósł Prawdę do wszystkich dziedzin życia: polityki, ekonomii, masmediów,
kultury, pracy, rodziny, wbrew sprzeciwom tych, dla których jest to niewygodne,
bo gdy zna się Prawdę i jednocześnie chce się żyć z sobą w zgodzie, nie można
jej ignorować.
Czy chcę być filozofem?
Tak, choć odpowiadam z pewną obawą, czy dam radę sprostać temu zadaniu.
Jestem chrześcijaninem i nie wolno mi odpowiedzieć inaczej. Chcę poznać prawdę
i nieść ją do swojego środowiska. Wiem, że od tej chwili będę znakiem
sprzeciwu.
Świat bardzo potrzebuje filozofów, więc, jeśli nie chcę tylko wegetować,
ale żyć zostanę filozofem i będę wprowadzać Prawdę tam, gdzie zakłamanie, sens
tam,
gdzie go nie widać, pewność, gdzie jej brak.
|