| ||||
|
2002-12-13
Mówienie o sukcesie jest nadużyciem Bogdan Pęk "Co do zasady, wydaje się, że sprawa nie uległa zasadniczej zmianie. Nadal będziemy krajem, który ma finansować własne wejście do UE. To jest niezgodne z zasadami, które UE do tej pory stosowała" - powiedział Pęk w piątek PAP. Odnosząc się do kwestii dopłat bezpośrednich dla rolnictwa podkreślił, że z danych, które docierają, wynika, iż chodzi tylko o przesunięcia funduszy strukturalnych na ewentualne dopłaty i dofinansowanie budżetu, że nie uzyskano dodatkowych środków na ten cel. "Jeżeli tak, to mówienie o sukcesie jest nadużyciem" - powiedział Pęk. "Pytanie jest takie, czy to co osiągnęliśmy, to jest więcej niż proponował Dania, czy jest to tylko przesunięcie z funduszy strukturalnych na dopłaty bezpośrednie i na dofinansowanie budżetu. Jeżeli tak, to nic się nie zmienia, nie dostaliśmy ani złotówki więcej" - podkreślił. "Gdyby się okazało, że to wszystko jest w opcji duńskiej, to premier nadużywa, delikatnie mówiąc, mediów opowiadając nieprawdę" - dodał. "Jeżeli jest to tylko przesunięcie z funduszy strukturalnych na dopłaty bezpośrednie i na dofinansowanie budżetu, oznacza to że nic dodatkowo nie wynegocjowano. Jeżeli jest dodatkowy miliard na dofinansowanie budżetu to jest minimalna poprawa. Ale to nie zmienia kontraktu, który jest niesłychanie niekorzystny i spowoduje dramatyczne wydarzenia w Polsce" - powiedział. Po pierwsze - jak mówi - istotny wzrost bezrobocia do 30 proc. w ciągu roku, wzrost cen, zwłaszcza żywności, mediów i usług, co uderzy w miliony biedniejszych, bo potanieją tylko usługi telekomunikacyjne i dobra luksusowe. "Ogólna sytuacja się nie zmienia. Będziemy członkiem drugiej kategorii, ze wszystkimi tego konsekwencjami" - mówił Pęk. Zdaniem Pęka, w takiej sytuacji realnym sukcesem jest 7 proc. VAT na nowe mieszkania. "Ale wszyscy podkreślali, że to musi być, bo inaczej załamałoby się całkowicie budownictwo" - dodał. PAP |
|||||||||||||||||||||||||||
| © W&W Arkitowie 2003 (2000) |